sobota, 13 sierpnia 2016

Obóz sportowy

Hej!
Chciałam dzisiaj zrobić taką krótką relację z obozu sportowego, niestety nie mam wielu zdjęć, ale jakoś to będzie. :)

Ale w sumie o co chodzi w tym obozie?
Od bodajże sześciu lat moje gimnazjum w Ciepłowodach współpracuje z Bautzen i Kulsheim.
Polega to na tym, że każdego roku grupy z tych trzech miejscowości spotykają się w jednej z nich.
W tym roku byliśmy w Ciepłowodach (byłam też rok temu na obozie w Kulsheim i zamierzam w przyszłym roku wybrać się do Bautzen).
Organizowane są przeróżne wyjazdy, ale poza tym obóz opiera się głównie na integracji podczas uprawiania sportu.
Zintegrowanie się jest trudne już ze względu na samą barierę językową, ale różnica wieku tego nie ułatwia.
Na obóz jeżdżą osoby od ok. 15 roku życia do nawet 28 (o ile dobrze pamiętam).

Jak obóz wyglądał w tym roku?
Musieliśmy być na miejscu o godzinie 16, rozpakowaliśmy się itd. i czekaliśmy na Niemców.
Przyjechali ok. 18, ale byli tak zmęczeni, że później tylko kilka osób przyszło pograć w siatkówkę.

W niedzielę pojechaliśmy na kąpielisko Stara Morawa w Stroniu Śląskim.
Niestety zmyliśmy się stamtąd jakieś dwie godziny wcześniej, ponieważ pogoda spłatała nam figla i lunęło deszczem.
Po powrocie jak zwykle czas wolny (czyt. róbta co chceta) - siatkówka, piłka nożna itd.
Musieliśmy również zaprezentować swój taniec - padło na poloneza.
Najpierw zatańczyliśmy tylko grupą polską, następnie z Niemcami.
Zauważyłam, że spodobało im się, ponieważ chcieli zatańczyć drugi raz. :D
Oni również mieli przygotowanie jakieś swoje tańce, później graliśmy w siatkówkę.

Pierwszego dnia sierpnia zostaliśmy na terenie Ciepłowód.
Odbył się turniej siatkówki - podzieliliśmy się na cztery drużyny ze składami mieszanymi.
Następnie w tych samych drużynach wyruszyliśmy na "spacer" po Ciepłowodach.
Polegało to na tym, że każda drużyna miała mapkę miejscowości i drugą kartkę z zadaniami.
Musieliśmy chodzić i szukać odpowiedzi na pytania (pomniki, tablice upamiętniające itd.).
Po powrocie zostały podliczone wszystkie punkty i wręczone nagrody.
Później oczywiście czas wolny.

We wtorek pojechaliśmy do Ząbkowic Śląskich na spotkanie ze starostą powiatu.
Następnie ruszyliśmy do Wrocławia.
Gdy dotarliśmy na Stare Miasto ogłoszono nam wolny czas.
Każdy poszedł w swoją stronę - do KFC, na zakupy itd.
Mieliśmy iść również do Ogrodu Japońskiego, ale nie wyrobiliśmy z czasem.
Później trzy godziny w Aquaparku i do Ciepłowód.
Czas wolny of course.

Trzeciego sierpnia wyruszyliśmy do Karłowa, Park Narodowy Gór Stołowych - "Błędne Skały".
Podobało mi się, ale byłam tam już trzeci raz, więc nie była to nowość.
Pierwszy raz byłam tam z przewodnikiem, ale to i tak nic nie zmieniło.
Po powrocie róbta co chceta.










Następnego dnia wyruszyliśmy na spływ pontonowy do Barda.
Byłam strasznie zmęczona tym ciągłym wiosłowaniem, ale mimo to podobało mi się.
Miało być ognisko, ale pogoda do tego nie zachęcała, bo było upalnie, więc mieliśmy zafundowany posiłek po spływie i powrót do Ciepłowód!

Ostatniego dnia obozu pojechaliśmy do Złotego Stoku do kopalni.
Było całkiem fajnie, ale spodziewałam się czegoś lepszego.
Później park linowy.
Ja sobie odpuściłam, bo się boję takich rzeczy.
Tym razem też ognisko nie wypaliło.
Po powrocie mieliśmy wieczorek pożegnalny.
Dostaliśmy pamiątki i oglądaliśmy zdjęcia z całego obozu.
Później poszliśmy na halę sportową jeszcze raz zatańczyć poloneza itd.
Następnie graliśmy w siatkówkę i ogólnie siedzieliśmy na hali jakoś bodajże do trzeciej w nocy, aż się w końcu towarzystwo rozeszło. :)







Rano, ok. dziewiątej Niemcy wyruszyli w drogę powrotną, pożegnaliśmy się z nimi i stwierdziliśmy, że chcemy się spotkać za rok w Budziszynie.
To był dość smutny dzień.

Podsumowując, obóz będę bardzo miło wspominać.
Porównując ten rok z poprzednim było jak dla mnie lepiej.
Jak co roku pojawiło się kilka nowych osób, ale mimo to bardzo szybko się ze sobą zapoznaliśmy.
Najgorszy był ten pierwszy dzień, bo nie mogliśmy się dogadać, później poszło z górki. :)
Nawiązałam mnóstwo wspaniałych znajomości i mam nadzieję, że szybko nam się kontakt nie urwie.
Nie wiem jak to będzie z wyjazdem za rok, bo to nie zależy tylko od tego, że my chcemy jechać, jest to głównie decyzja pani dyrektor.
Mimo wszystko, będę się bardzo starać, żeby jechać, bo te obozy to wspaniałe wspomnienia. :)

51 komentarzy:

  1. takie obozy czy kolonie pamięta się do końca życia :) nie tylko same wycieczki ale też nowe znajomości nawet jeśli trwają krótko :) i nocne głupawki :) ajjj sama bym pojechała na taki obóz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym tam byc i zobaczyc to na własne oczy! bardzo zazdroszczę <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjecia, widać że się dobrze bawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W dziecinstwie zawsze chcialam pojechac na taki oboz ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Musiało być naprawdę świetnie ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne widoki na tym obozie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna relacja, lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie byłam na żadnym obozie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tego wszystkiego chyba najlepszą będą wspomnienia ii.. zdjecia!
    Sama z chęcią wybrałabym się na taki obóz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia! Piękne miejsce! A najlepsze - wspomnienia :) Bardzo fajnie, że wyjazd był udany :)

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś też byłam na obozie sportowym i bardzo mile wspominam:)!
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kiedyś byłam na obozie sportowym- warto :) Śliczne zdjęcia. Błędne skały są bardzo fajne ;D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Obozy sportowe są mega ! <3 sama pamiętam jak jeździłam na obozy, piękne czasy <3
    magiclovv.com :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ech, zazdroszczę... nigdy nie byłam na żadnym obozie :(

    OdpowiedzUsuń
  16. No to miałaś super wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Początki na obozach zwykle bywają trudne u wszystkich ;-) Fajnie ,że jesteś zadowolona z tak aktywnie spędzonych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja błędne skały bym chętnie zobaczyła, dla mnie byłaby to nowość bo nigdy nie byłam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O, nigdy nie byłam na obozie sportowym ale chętnie bym pojechała :) Fajnie próbować nowych rzeczy...

    Zapraszam na kosmetyczny KONKURS na blogu Sakurakotoo! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super spędziliście czas :)
    Fajnie,że możesz jeździć na takie obozy, zawsze można poznać nowych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna sprawa z takim obozem i jeszcze poznanie tylu nowych osób:) Spływ pontonowy brzmi fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialna sprawa! Fajny obóz!! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny taki obóz sportowy. Zawsze chciałam pojechać na kolonie czy obóz. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie że obóz przypadł Ci do gustu

    OdpowiedzUsuń
  25. piekne zdjecia i miejsce obóz to na pewno świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki obóz to fajna sprawa :)
    Miałam okazję być na takim tylko surwiwalowym :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. łe taki obóz sportowy nie dla mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna sprawa! Wysiłek fizyczny się ceni! Dużo motywacji na następnym obozie :)

    Pozdrawiaki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam wszelakie obozy ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Taki obóz sportowy to na pewno super sprawa (a przynajmniej dla osób, które lubią sport :D)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jeździłam jako dziecko i nastolatka ;) ale nie sądziłam ze tacy do 28 lat jeszcze jeżdżą!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. O jak fajnie :) Kiedyś też jeździłam na takie obozy i pamiętam, że było super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe zdjęcia, przyznam że na obozie sportowym nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie byłam na obozie sportowym. Bardzo fajne zdjęcia. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne zdjęcia, na pewno będziesz miała co wspominac :)
    Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawa perspektywa takiego wyjazdu :)

    Dziękuję za odwiedziny,
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  38. Na sportowym obozie nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Widzę dużo siatki i czasu wolnego :D
    Mój jedyny obóz z obcokrajowcami to z Białorusinami, ale dogadać się było można normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zazdroszczę takiego wyjazdu. Ładne widoki, pasja i na pewno świetna atmosfera!
    Świetny blog :) W wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    http://alittlebitforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. super wyprawa podoba mi się :) lubie aktywny wypoczynek.
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  42. Bywałam na takich obozach jako nastolatka - mam cudowne wspomnienia! Tobie na pewno też pozostały i będziesz miała co wspominać przez lata.

    U mnie dodatkowo sprawiło to, że do dziś najchętniej właśnie tak wypoczywam. Nie na leżaku czy na plaży, ale właśnie w ruchu - uwielbiam to! :-)

    OdpowiedzUsuń