wtorek, 22 listopada 2016

Rihito Takarai, Venio Tachibana - "Seven Days: Monday-Thursday"

Autorzy: Rihito Takarai, Venio Tachibana
Tytuł: Seven Days: Monday-Thursday
Cykl: Seven Days (tom 1)
Seria: Boys Love
Wydawnictwo: Kotori
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 168













"Shino znany jest z tego, że mówi to, co mu ślina na język przyniesie.  Dziewczęta doceniają jego urodę i chętnie się z nim umawiają, lecz przy bliższym poznaniu czar pryska.  Przypadkiem Shino dowiaduje się, że Seiryou Touji, uczeń tej samej szkoły, w każdą niedzielę kończy kolejny związek, a pierwsza osoba, która w poniedziałek go o to poprosi, zaczyna z nim chodzić.  Zaintrygowany Shino postanawia sprawdzić, ile jest w tym prawdy."

Przeczytałam tą mangę w sumie przez przypadek, koleżanka się zapytała czy chcę przeczytać, więc po prostu pożyczyłam. :)

Seryou znany jest z tego, że w każdą niedzielę kończy związek z dziewczyną, a w poniedziałek zaczyna chodzić z każdą, która go o to poprosi. W pewien poniedziałek Shino rzuca propozycję chodzenia Seryou… Seryou i Shino pewnego razu zaczynają się spotykać. Tak całkiem serio. 

To właśnie bohaterowie i rodzące się między nimi uczucie stanowią najmocniejszą stroną tej mangi. Yuzuru nie jest kolejną zapatrzoną w Seryou jak w obrazek dziewczyną. Najistotniejsze jest jednak to, że we wszystkich swoich działaniach Yuzuru jest szczery, bezpośredni i nikogo nie udaje, co widać chociażby po kilku scenach zazdrości, których sam się po sobie nie spodziewał, czy zwyczajnych, spontanicznych działaniach. Zdecydowanie przepadam za takimi historiami pokazującymi siłę uczuć.

Lubię sobie raz na jakiś czas przeczytać mangę BL, to taka fajna odskocznia, od tych wszystkich historii o przystojnym mężczyźnie i prześliczniej dziewczynie, którzy mimo wszystko starają się być razem. Już na samym początku mangi byłam zaskoczona, sama nie wiem czym, chyba po prostu tym jak ta historia się rozpoczyna i przeczytałam z wielkim uśmiechem na ustach cały tom jednym tchem. :)

Co do strony graficznej, to może nie jestem oczarowana, ale kreska jest jak najbardziej przyjemna dla oka.

Cytaty:

- Dzień dobry.
- Zginiesz marnie za obudzenie mnie o takiej barbarzyńskiej godzinie.

Jak ocenić, czy ktoś się nam podoba? Facetom wystarczy spojrzenie na twarz... potem na nogi... w końcu na piersi. Czy naprawdę tylko to ma znaczenie?
(W tle: -Ale z niego ciacho!
- Hihi, no nie?!)
Ocenianie po wyglądzie chyba leży w ludzkiej naturze. Dzoewczyny wcale nie są inne. Nikt nie dba o to, co jest niewidoczne dla oczu. Choćby serce. Im nie podobam się "ja". Im podoba się ich wyobrażenie o mnie...

Powiem ci w tajemnicy... że lubię być trzymany na krótkiej smyczy.

Moja ocena: 7/10

46 komentarzy:

  1. Nie czytam takich książek :] Nie mój klimat :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Totalnie nie dla mnie ja dzis podziekuję :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie wkręciłam się w mangę, także chyba nie trafiłaby do mnie. Nie moje klimaty :) Pozdrawiam :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  4. To niestety nie moja klimaty.
    Ale może zechcesz wziąć udział w moim rozdaniu? Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe :)

    Zapraszam do mnie na nowy post! Koniecznie sprawdź, bo przygotowałam coś fajnego!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM
    facebook



    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie, ale na pewno ma swoich fanów :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę że znajdzie sporo miłośników:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie dawno miałam mangę w rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Manga i anime to nie moja bajka, choćby nieee wiem co :(

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie przepadam już za mangami, jeszcze 3 lata temu nie dało się mnie od nich oderwać :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba nigdy się do nich nie przekonam i baaaardzo rzadko w ogóle już po nie sięgam, zdecydowanie bardziej wolę inne książki. ;))
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla pasjonatów to na pewno ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie w moim stylu, ale polecę ją mojej koleżance, ona bardziej lubi takie klimaty. :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. niezbyt mój styl,ale wiem komu polecę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie czytałam mangi - nie mój gust, ale historia wydaje się ciekawa. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. za mangą szaleje moja kuzynka. Jestem ciekawa czy to zna. Ja się zabieram do czytania mangi ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. To raczej nie moja filiżanka herbaty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne posty, oby tak dalej :)
    Zapraszamy także do nas :
    http://podhalanskieblogerki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdzieś mi kiedyś mignęła przed oczami, więc ją kojarzę, ale tematyka zdecydowanie nie dla mnie :) Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fanką mang nie jestem, ale za to moja siostra je uwielbia, także podrzucę jej ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jakoś za mangą nie przepadam. Chociaż w sumie nigdy nie czytałam. Ale mam wrażenie, że to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie i manga i anime to czarna magia :D Jakoś nie mogę się do tego przekonać i wątpię, żeby kiedykolwiek to się miało zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy czegoś takiego nie czytałam. Dobre z tym rzucaniem lasek i smyczą :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy czegoś takiego nie czytałam. Dobre z tym rzucaniem lasek i smyczą :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie moje klimaty , ale polecę moim koleżankom :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś nie za specjalnie byłam fanką mangi :D

    OdpowiedzUsuń