niedziela, 17 września 2017

CO U MNIE?

Szczerze Wam powiem, że nie sądziłam, że nie będę mieć w ogóle czasu, żeby wejść na Snapa, a co dopiero zajrzeć na bloga. Niestety tak się stało i chciałabym Was poinformować, że boję się, że może to nie ulec poprawie. W wakacje było o tyle dobrze, że czasem wchodziłam i chociaż czytałam sobie Wasze blogi. W roku szkolnym sytuacja wygląda tak, że nie mam nawet kiedy odpisać znajomym na wiadomości, sprawdzić tego Snapa, że już o np. Instagramie nie wspomnę. Mój dzień teraz wygląda tak, że wstaję o 4:50, a około 6:30 mam autobus. Jadę nim w jedną stronę aż godzinę czasu (nie polecam objazdów) i zanim dojdę do szkoły, to już jest kilka minut przed ósmą. Na szczęście nie mam w ogóle ośmiu lekcji, bo wtedy bym nie miała powrotu do domu, ponieważ mój ostatni autobus (i jedyny) odjeżdża o 14:20. Powiem Wam, że zanim wrócę do domu i coś zjem, to już jest 16. Siadam do lekcji, robię sobie przerwę tylko na kolację, a lekcje "kończę" i tak dopiero około północy. Kończę w cudzysłowie, bo nie zawsze udaje mi się być super przygotowaną do szkoły, ale zmęczenie już daje o sobie znać. Nie wiem jak sobie poradzę z tym natłokiem nauki, bo niestety zaczęły się rozszerzenia... Jestem na profilu matematyczno-językowym, więc siłą rzeczy rozszerzam matematykę, j. angielski i do tego geografię. W drugim semestrze zaczną się jeszcze dodatkowe zajęcia z j. polskiego, ponieważ maturkę rozszerzoną z polskiego chcę jak najbardziej zdać (odzywa się we mnie momentami dusza humanisty). Wierzcie mi, chciałabym tutaj być o wiele częściej, ale nie da się. Jak np. teraz - powinnam odrabiać lekcje, bo przez weekend byłam zajęta spotkaniami ze znajomymi, ale doszłam do wniosku, że muszę cokolwiek napisać, a że nie mam czasu na coś więcej, stwierdziłam, że post w stylu "co u mnie", raz na jakiś czas nie jest złym pomysłem. Przyszły tydzień to będzie moja osobista tragedia: diagnoza z matematyki, sprawdzian z podstawy z matmy, a do tego z rozszerzenia z matmy, że nawet o angielskim nie wspomnę.
Trzymajcie za mnie kciuki!




















58 komentarzy:

  1. No to masz mały przedsmak prawdziwego życia tak naprawdę, do pracy zazwyczaj też trzeba dojechać 8h wrócić a później praca dalej w domu :P ale trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę bardzo mocno trzymać kciuki 😊 Powodzenia! 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. super paznokcie, uwielbiam grę o tron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się ostatnio dopiero zajarałam grą o tron:)

      Usuń
  4. dasz radę. Szkoła ważniejsza niż snapy, blogi itd. Tu chodzi o Twoją edukację. Jak znajdziesz czas to znów coś napiszesz, skomentujesz.
    powodzenia życzę !

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za wspaniałe pazurki.
    Wydaje mi się, że nigdy takich kolorków nie miałam.
    Ach, koniecznie muszę wypróbować kiedyś takie róże.
    Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paznokcie są przeurocze naprawde! :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kobaltowe pazurki rewelacja <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/09/komplet-dresowy-disneya.html

    OdpowiedzUsuń
  9. nie przejmuj się ja też na wiele rzeczy nie mam czasu ;-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Such a great post! I love your blog, it's so nice :)

    mfashionfreak♥blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. jak ktoś takie długie lubuje;D

      Usuń
    2. ja nie mogę takich zapuścić :(

      Usuń
    3. ja mogę ale do soczewek są niepraktyczne;p

      Usuń
  12. Dlatego ja tam się cieszę, że szkołę mam już dawno za sobą. Z jednej strony zazdroszczę Ci takiego zapału do nauki - ja jakoś nigdy takiego nie miałam :D! Rany siedzieć od 16 do 24 przy lekcjach? Masakra! Po pół godziny już miałabym dosyć :D No ale powiedz - jedziesz na samych piątkach czy nie? Bo jeśli nie, to nie warto się tak męczyć! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio właśnie zmniejszyłam ten czas nauki, bo chodziłam ciągle niewyspana i kończę jakoś o 21, żeby mieć chwilę dla siebie. A z tą nauką to jest tak, że czasem sobie coś odpuszczę albo po prostu wyjątkowo nie mam aż tak dużo zadane. Hahaha, no niestety na piątkach nie jadę. :D

      Usuń
  13. Pazury i kot rewelacja <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/10/karmelowa-narzutka.html

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko ale dlugie paznokcie :p czy one są wygodne?;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie mam nawet jeszcze troszkę dłuższe. :D Wcale mi nie przeszkadzają, jedynie może trochę kiedy piszę na laptopie, a poza tym nie. :)

      Usuń
  15. Jakiego Ty masz ślicznego kotka :-) Współczuje Ci z tymi dojazdami, ja mieszkałam w internacie i było to moje wybawienie. Absolutnie rozumiem że nie masz na blogowanie czasu :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotek akurat kolegi :D Powoli zaczynam go znajdować. Już rok szkolny się na tyle rozkręcił, że mogę sobie pozwolić na więcej luzu. :)

      Usuń
  16. ojej, współczuję tych dojazdów i natłoku nauki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę fajny i dobrze zrobiony post, bardzo miło się czytało :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Skup się na odpoczynku, rodzinie, znajomych i szkole - to o wiele ważniejsze niż "życie" internetowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, ale Was męczą... Ja też w liceum zbyt dużo czasu nie miałam, ale, żeby do dwunastej siedzieć...

    OdpowiedzUsuń
  20. wow jesteś niesamowicie wytrwała, podziwiam Cię

    OdpowiedzUsuń
  21. ojeju ale masz cąły dzień zapchany...

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne pazurki. Sama robię pazurki więc znam się na tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. oj dla mnie te szpony za długie;p bym sobie oko wybiła zakładają soczewki;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Nauki nie zazdroszczę, ale trzeba dać rade ;)
    Piekna tęcza!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie pięknie paznokcie <3 A moje tak się łamią :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne paznokcie,muszę wreszcie przeczytać "Grę o tron" :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Życie wytrzymałości :) Szkoda, że po szkole lżej nie jest :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz ładne paznokcie :) Ja mam podobnie jak ty, że nie mam nawet czasu dla siebie ani na bloga :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne paznokcie! ;) Trzymam kciuki, że znajdziesz chwilę dla siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakie słodziaki na dwóch ostatnich zdjęciach <3 I jakie masz cudne pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ach ten czas! Gdyby się go dało trochę rozciągnąć byłoby fajnie ;) Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czasu zawsze brak...zwierzątka urocze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  33. hi, ım a new follower on your blog from gfc ...
    I hope you will be back ...
    http://soslubadem.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne psiaki i kotki 😊Czytałam "Gra o tron" -ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne pazury, Grę o Tron zdecydowanie powinnam już przeczytać :P

    OdpowiedzUsuń
  36. W dzisiejszych czasach brakuje czasu na wszystko, ale jakoś staramy się pogodzić obowiązki i dopóki się nam udaje, jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  37. No niestety - rok szkolny wiąże ze sobą mega spraw i obowiązków. Życzę wytrwałości! ♥
    Ale śliczne te chabrowe pazurki! ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow ale świetne krzesła na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń