środa, 25 maja 2016

Dużo się dzieje. :)

Wiem, wiem, nie było mnie całkiem długo.
Nie spodziewałam się, że ten miesiąc będzie tak intensywny. :)
Majówkę spędziłam z rodziną przy ognisku, było super.
W następnym tygodniu były urodziny mojej koleżanki.
Razem ze znajomymi byliśmy na pizzy i kręglach.
W międzyczasie pojechałam z koleżanką na Civil War i szczerze trochę się zawiodłam.
Dziesiątego maja w naszej szkole odbywała się Spartakiada, na której zajmowałam się muzyką (zostałam pochwalona nawet przez panią dyrektor, ale cii :D).
W ostatni piątek wybrałam się znowu ze znajomymi na pizzę i kręgle, a potem chodziliśmy po wiosce.
Wszystko było super, ale oczywiście nie obeszło się bez jakiegoś wypadku.
Dostałam kamieniem w głowę, ale żyję...
Dzisiaj w planach miałam spotkanie ze znajomymi u kolegi, ale ze względu na jadą osobę sobie odpuściłam.
Najbliższy czas również ciekawie się zapowiada. :)
W poniedziałek jedziemy na Uniwersytet Wrocławski na mecz matematyczny finałowy w kategorii LO jako widownia, potem weźmiemy udział w wykładzie popularnonaukowym Jarosława Haręzlaka nt. "Co trzeba wiedzieć, aby poradzić sobie z dużymi zbiorami danych?".
We wtorek jedziemy na wycieczkę dwudniową do Zatoru i Bielska - Białej, w planie jest Rodzinny Park Rozrywki, wycieczka gondolami kolei liniowej na szczyt Szyndzielni i wyjazd autokarem do Wisły (skocznia narciarska, deptak i Rynek, fontanna, Don Zdrojowy).
Jednak najbardziej nie mogę się doczekać tego, co będzie w drugi dzień wycieczki, tj. pierwszego czerwca, ponieważ są to moje urodziny. :)








czwartek, 5 maja 2016

Podsumowanie miesięcy: marzec i kwiecień

1. Bogowie Egiptu - "Pospolity złodziej, przyłączając się do mitycznego boga, wyrusza w podróż przez Egipt."
Byłam na nim w kinie, szału nie ma. Gdybym sama wybierała film, w życiu bym na to nie poszła. Nie moje klimaty.
2. Iron Man - "Tony Stark buduje supernowoczesną zbroję. Multimiliarder postanawia walczyć ze złem jako Iron Man."
Ten film (jak i resztę filmów Marvela, które zobaczycie niżej w tym zestawieniu) obejrzałam za namową kolegów. Najprawdopodobniej z własnej woli bym go nie oglądała. Film mi się podobał, jednak nie polubiłam się ze Starkiem.
3. Iron Man 2 - "Iron Man stawia czoło Iwanowi Wanko, znanemu jako Whiplash."
Tak jak i w reszcie filmów Marvela podoba mi się humor. Film jest dobrze zagrany. 
4. Captain America: Pierwsze starcie - "Druga wojna światowa. Steve Rogers stara się zaciągnąć do wojska, ale jego słaba postura go dyskwalifikuje. Tajny eksperyment czyni z niego siłacza zdolnego pokonać nazistów."
Film był niezły. Oceniam na plus jak wszystkie filmy Marvela, które widziałam. Cóż, najwidoczniej ekranizacje filmów o superbohaterach przypadły mi do gustu aż za bardzo.
5. Thor - "Odyn skazuje swojego syna Thora na wygnanie. Zabiera mu boskie moce i zmusza do życia wśród ludzi."
Loki skradł moje serce. :D W związku z tym nie potrafię powiedzieć złego słowa o tym filmie.  ^^ Fabuła naprawdę mnie wciągnęła.
6. Iron Man 3 - "Tony Stark wyrusza w podróż, by zemścić się na tych, przez których jego świat legł w gruzach."
Oceniam jak najbardziej na plus. Robert Downey Jr. jak zwykle spisał się na medal. 
7. Avengers - "Grupa superbohaterów, na czele z Thorem, Iron Manem i Hulkiem, łączy siły, by obronić Ziemię przed inwazją kosmitów."
Taaak, ten film to dopiero było coś. :D Jak zwykle nie mam się do czego przyczepić, choć w sumie przydałoby się. Za bardzo słodzę w tym poście. :D
8. Thor: Mroczny świat - "Thor próbuje zaprowadzić porządek w kosmosie, ale starożytna rasa, dowodzona przez mściwego Malekitha powraca, by zepchnąć wszechświat w ciemność."
Loki jak zwykle głównie przykuł moją uwagę. :D Film mnie tak wciągnął, że ledwo się obejrzałam, a tu już koniec. :D Oczywiście filmy dobry.
9. Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz - "Kapitan Ameryka zostaje wplątany w sieć zagrażającej całemu światu intrygi. By ujawnić spisek, superbohater łączy siły z Czarną Wdową."
Po obejrzeniu tego filmu już oficjalnie byłam #teamcap. :D 
10. Avengers: Czas Ultrona - "Najpotężniejsi bohaterowie na Ziemi łączą swoje siły, aby zniszczyć Ultrona."
Humor zachowany. Jeśli chodzi o akcję, to może i nawet lepiej niż w Avengers. Film warty uwagi.
11. Ant - Man - "Oszust Scott Lang, wyposażony w kombinezon pozwalający na zmniejszanie się, pomaga swojemu mentorowi, Hankowi, zaplanować i wykonać skok, od którego zależą losy świata."
Oprócz tego, że jest to film akcji i sci - fi, mogę powiedzieć, że ma w sobie elementy dramatu. Wątek rodzinny Scotta idealnie dopełnił film. 
A mrówki mnie przerażały.......................
12. Dama w vanie - "Historia niezwykłej przyjaźni pomiędzy mężczyzną a ekscentryczną staruszką, która mieszka w samochodzie na jego podjeździe."
Jeśli ktoś nie lubi brytyjskiego humoru, niech nawet nie zabiera się za ten film, ponieważ nie będzie mógł wysiedzieć przed ekranem. :) Mnie osobiście film zmusił do refleksji, był lekko psychologiczny, co jest na plus. Jak dla mnie bardzo przyjemny film.

1. Nicholas Sparks "Pamiętnik" - "Karty starego notatnika kryją historię romantycznej miłości. Starszy pan codziennie odczytuje ją mieszkającej w domu opieki kobiecie chorej na alzheimera. Jest to opowieść o bogatej dziewczynie z miasta i ubogim chłopaku z prowincji, których pewnego lata połączyło wyjątkowe uczucie. Wbrew sobie zostali rozdzieleni, a ich miłość wystawiona na próbę. Czy uda im się ponownie spotkać?"
Mega wyciskacz łez. Jeśli przeczytam książkę Sparksa i nie chce mi się płakać, to znaczy, że książka była słaba, ale nie martwcie się - ryczałam pół nocy jak małe dziecko. Czytając tego autora nie mogę wyjść z podziwu, nie mam pojęcia jak on to robi, skąd ma te pomysły, jest po prostu genialny.

2. Anna McPartlin "Ostatnie dni Królika" - "Czterdziestoletnia Mia Hayes, zwana w rodzinie Królikiem, trafia do hospicjum – jej kilkuletnia walka z rakiem dobiega końca. Bliscy wciąż poszukują cudownego lekarstwa, powoli jednak godzą się z tym, że Mia wkrótce odejdzie. Każdy z nich na swój sposób radzi sobie z tym, co nieuniknione. [...] Emocjonalny rollercoaster. Będziecie śmiać się przez łzy!"
Przyznaję, trochę męczyłam tą książkę, główie ze względu na brak czasu. Gdybym miała wolne to pewnie pochłonęłabym ją w jeden dzień. Podoba mi się sposób, w jaki jest książka napisana, język, że już o samej historii nie wspomnę, ogromnie ją przeżywałam.


1. Glimmersticks Waterproof Eye Liner (Blackest Night)
Kiedy zrobiłam pierwszą (i jak do tej pory ostatnią) kreskę (akurat na ręce) ułamała się, co mnie wkurzyło. Ale poza tym to kolor jest fajny, głęboka czerń. Z racji, że chodzę do szkoły i w mojej gimbie pomalować się nie mogę i ogólnie jakoś nie miałam okazji, niestety nie mogę powiedzieć jeszcze jak się spisuje na oku.




2. Woda perfumowana Avon Cherish
kategoria: kwiatowo-owocowo-drzewna

nuty zapachowe: kwiaty wiśni, piżmo, kremowe drewno sandałowe

Jak dla mnie pachnie ślicznie. Mam spory zapas perfum, więc póki co jej nie używam, ale strasznie kusi. :)


3. Stay Matte, Foundation (Light Ivory)
Moje kuzynki bardzo sobie chwalą ten podkład, więc stwierdziłam, że sama go wypróbuję. I faktycznie... ładnie matuje buzię, a do tego nieźle kryje. Niestety mam taki problem, że jest dla mnie za ciemny i chyba oddam go kuzynce. ;)


4. Bibułki matujące do twarzy Optimals Oxygen Boost
Moja kuzynka je zachwalała. :) Póki co użyłam ich tylko raz i w sumie to całkiem fajny gadżet. Wiadomo, że twarz nie będzie idealnie matowa (mam cerę mieszaną), ale mimo to, za 10zł można sobie coś takiego sprawić.



 5. Odświeżające maseczki z ogórkiem Love Nature
Niestety jeszcze ich nie testowałam. Wybrałam wersję dla cery mieszanej, są również dostępne dla cery suchej (z owsem) i tłustej (z łopianem). Jedna saszetka jest dość spora, na pewno wystarczy na dwie maseczki.